• Opel Mokka-e ma elektryczny silnik generujący 136 KM oraz 260 Nm, a przyspieszenie do setki zajmuje 9 s
  • Układ napędowy można wykorzystać w trybie Eco (moc 82 KM), Normal (109 KM) lub Sport (136 KM)
  • Testowany egzemplarz występuje w wersji wyposażeniowej Ultimate i wraz z dodatkowymi opcjami kosztuje 177 078 zł
  • Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Opel Mokka znany jest kierowcom już od 2012 r., kiedy to zadebiutowała pierwsza generacja tego modelu. Cztery lata poźniej pojazd doczekał się modernizacji i jednocześnie stał się Oplem Mokką X. Wreszcie w 2021 r. nastał czas drugiego wydania miejskiego crossovera. Tym razem w nazwie już bez iksa, ale za to w jednej z wersji z dodanym „e”. Chodzi oczywiście o elektryczną wersję Opel Mokka-e.

Opel Mokka-e to zgrabny, miejski crossover. Znakiem rozpoznawczym pojazdu jest przednia część z charakterystycznym panelem Opel Vizor, który skupia atrapę chłodnicy, reflektory oraz firmowe logo. Jak przystało na model o terenowym wyglądzie na nadkolach nie zabrakło czarnych, plastikowych nakładek, a w zderzaki wkomponowano srebrne listwy, które kojarzą się z osłonami podwozia.

Opel Mokka-e ma na nowo opracowane wnętrze, ale jednocześnie jego wzornictwo, choć nowoczesne nawiązuje do rozwiązań znanych z innych modeli Opla. To przede wszystkim zasługa kształtu czy sposobu rozmieszczenia przełączników. Wkomponowano je w kokpit w taki sposób żeby w trakcie prowadzenia pojazdu zapewnić kierowcy intuicyjną obsługę, która nie odwraca jego uwagi od drogi.

Opel Mokka-e – wygodna obsługa

Jednak to nie jedyny sposób aktywowania funkcji pokładowych. W testowanej wersji Ultimate w standardowym wyposażeniu znalazł się dotykowy ekran o przekątnej 10 cali. W samochodzie znalazł się jeszcze jeden, ale 12-calowy wyświetlacz umieszczony przed kierowcą.

Zawiera on zestaw wskaźników, które w zależności od upodobań kierowcy mogą być eksponowane w różnej stylistyce. Co istotne, niezależnie od wybranego obrazu wszystkie zegary oraz komunikaty, np. komputera pokładowego okazują się czytelne.

Opel Mokka-e jest crossoverem, którego wnętrze wykończono materiałami wysokiej jakości. Tworzywo na desce rozdzielczej wygląda ładnie, a do tego okazuje się miłe w dotyku. Z kolei fotele w testowanej wersji obszyto skórą (5000 zł).

Opel Mokka-e – funkcjonalne wnętrze

Z przodu części pasażerskiej jadący mają zapewnioną bardzo dużą ilość miejsca zarówno na wysokości kolan, jak i nad głowami. Z tyłu przydałoby się kilka centymetrów więcej na nogi, ale nad głowami przestrzeni jest bardzo dużo.

Opel Mokka-e ma bagażnik o pojemności 310-1060 l. Na co tygodniowe zakupy to wystarczy, ale próba zapakowania urlopowego ekwipunku całej rodziny może skończyć się fiaskiem.

Taka wielkość kufra to wynik zamontowania pod podłogą akumulatorów elektrycznej wersji. Spalinowy Opel Mokka okazuje się praktyczniejszy, bowiem jego bagażnik ma pojemność 350-1105 l, a zatem jest szansa na zmieszczenie jednej, niedużej walizki więcej.

Opel Mokka-e – ustawny bagażnik

Na szczęście bagaże pasażerów Opla Mokki-e można łatwo ułożyć, bowiem część ładunkowa ma foremny kształt, a po powiększeniu ułożenie dużych przedmiotów ułatwia równa powierzchnia. To z kolei zasługa podwójnej podłogi, którą można umieścić na dwóch różnych poziomach do wyboru.

Wybór jest również, gdy korzystamy z napędu Opla Mokki-e. Jak to możliwe skoro pod maską pracuje tylko jeden silnik? Otóż, w zależności od potrzeb i upodobań można nim rozporządzać na trzy sposoby. To zasługa trybów Eco, Normal oraz Sport.

Opel Mokka-e – do dyspozycji 82, 109 lub 136 KM

W pierwszym z nich mamy szansę, na oszczędzanie zużycia energii, ale w zamian musimy liczyć się z ograniczeniem mocy do 82 KM. Efekt? Auto rusza sprawnie, ale bez efektownej dynamiki przypisywanej elektrycznym modelom.

Gdy wybierzemy tryb Normal przybywają kolejne konie mechaniczne i mamy ich do dyspozycji 109. To ustawienie to optymalny wybór, bowiem auto okazuje się zadowalająco dynamiczne, a jednocześnie silnik nie pożera prądu w nadmiarze.

Jeżeli jednak życzymy sobie wyjątkowej dynamiki musimy skorzystać ze sportowego ustawienia, w którym do dyspozycji jest pełna moc 136 KM. Wówczas po mocnym dodaniu gazu Opel Mokka-e staruje z impetem i już po 9 s na szybkościomierzu mamy setkę.

Opel Mokka-e – zasięg nie tylko do miasta

Opel Mokka-e ma na pokładzie akumulatory o pojemności 46 kWh (netto). Według producenta po naładowaniu ich do pełna, w zależności od stylu jazdy i sytuacji na drodze, samochód może pokonać 318-324 km (WLTP). Postanowiliśmy sprawdzić, jaki jest realny zasięg na naszej trasie testowej.

Na miejskim odcinku Opel Mokka-e w trybie Normal zużywał 15,9-17,6 kWh (w zależności od natężenia ruchu), a to przy bateriach naładowanych na 100 proc. powinno pozwolić na pokonanie 290 km (w ustawieniu Eco ponad 300 km). Jazda autostradą przy średniej prędkości 130 km/h oznacza zużycie energii na poziomie 32 kWh/100 km.

Wreszcie na lokalnej drodze pozamiejskiej (ograniczenie do 90 km/h)Opel Mokka-e zużywał 20,5 kWh/100 km (średnia prędkość to 76 km/h) Z kolei na ekspresówce zapotrzebowanie na energię wzrosło do 22 kWh/100 km (średnia prędkość 111 km/h).

Opel Mokka-e – realny zasięg w mieszanym cyklu to 200 km

Na całym odcinku pomiarowym Opel Mokka-e średnie zużycie prądu wyniosło 22,6 kWh przy przeciętnej prędkości 62 km/h (temperatura powietrza 6-10 stopni Celsjusza), co realnie pozwala pokonać Mokką-e ok. 200 km.

Czas ładowania baterii zależy oczywiście od wykorzystanej ładowarki. Przy użyciu domowego gniazdka (230 V) w pełni opróżnione z prądu akumulatory zostaną napełnione dopiero po około 28 godz. Jeżeli natomiast skorzystamy ze stacji ładowania o mocy 100 kW to już po około 30 min. energia zostanie uzupełniona w 80 proc.

Opel Mokka-e – wysoki komfort i dobre prowadzenie

Opel Mokka-e okazuje się samochodem, który zapewnia wysoki komfort resorowania. To oczywiście zasługa odpowiednio zestrojonego zawieszenia. Nie jest ono na szczęście przesadnie miękkie, a tym samym podczas dynamicznej jazdy na zakrętach powstrzymuje nadwozie przed nadmiernymi przechyłami.

Dobre prowadzenie pojazdu to również zasługa nisko położonego środka ciężkości. Wynika to z akumulatorów umieszczonych pod podłogą.

Opel Mokka-e nie jest, niestety tanim samochodem. Jej ceny zaczynają się wprawdzie od 139 900 zł, ale dotyczy to bazowej odmiany Edition. Testowana, topowa wersja Ultimate to wydatek 162 700 zł. W dodatku testowany egzemplarz miał na pokładzie opcjonalne wyposażenie, które podwyższyło koszty zakupu do 177 078 zł.

Opel Mokka-e – nasza opinia

Opel Mokka-e daje dużo przyjemności z jazdy za sprawą dobrych osiągów oraz precyzyjnego prowadzenia i wysokiego komfortu resorowania. Rzeczywisty zasięg nie jest wprawdzie tak dobry, jak obiecuje producent, ale w zupełności wystarczy do jazdy w mieście. Na straconej pozycji nie stoją również kierowcy, którzy sporadycznie będą musieli pojechać w długą, pozamiejską trasę. Niestety, tak jak w przypadku wszystkich elektryków najpoważniejszym mankamentem zniechęcającym do zakupu tego auta jest cena.

Opel Mokka-e – osiągi

Przyspieszenie 0-100 km/h 9,0 s
Prędkość maksymalna 150 km/h
Zużycie energii (WLTP) średnie 17,4 kWh/100 km
Emisja CO2 (WLTP) 0 g/km
Teoretyczny zasięg 318-324 km

Opel Mokka-e – dane techniczne

Silnik elektryczny
Pojemność akumulatora 46 kWh (netto)
Moc maksymalna 136 KM
Maks. moment obrotowy 260 Nm
Napęd/skrzynia biegów przedni/aut. 1
Dł./szer./wys. 4151/1791/1534 mm
Rozstaw osi 2561 mm
Masa własna 1598 kg
Ładowność 417 kg
Pojemność części ładunkowej 310-1060 l
Cena wersji podstawowej/testowanej 162 700/177 078 zł