• Na zimowych oponach w trybie Untamed testowy Mach-E GT przyspieszał 0-100 km/h w 4,4 s
  • W Untamed Plus więcej mocy trafia na tylną oś, a z głośników wydobywa się dźwięk silnika V8
  • Dynamicznej jeździe sprzyjają idealny między osiowy rozkład mas (50:50) oraz utwardzone podwozie
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Choć Mustang Mach-E GT jest SUV-em, to jego świetnych osiągów nie powstydziłoby się klasyczne spalinowe coupé. Najszybszy Ford w Europie wyposażony w dwa silniki elektryczne o łącznej mocy 487 KM i napęd AWD potrafi rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 3,7 s i przejechać na prądzie nawet 500 km (dane producenta). W naszym teście sprawdziliśmy obie wartości.

Obawialiśmy się, że marketingowcy Forda wykorzystując nazwę kultowego Mustanga, popełnili błąd. Tymczasem w lutym 2021 r. Ford sprzedał w USA 3739 egzemplarzy tego modelu, co zapewniło ponad 40-procentowy udział w sprzedaży wszystkich samochodów zelektryfikowanych tej marki. W Polsce Mustang Mach-E (dostępny w trzech mocach: 269, 294 i 351 KM, z dwoma rodzajami napędu: RWD, AWD oraz dwoma pojemnościami akumulatorów netto: 68, 88 kWh) też cieszy się dużą popularnością. W sierpniu 2021 roku tj. drugim miesiącu od rynkowego debiutu był najlepiej sprzedającym się elektrykiem w kraju (udział w rynku 10,62 proc.). Wysokie zainteresowanie elektrycznym Mustangiem spowodowało, że Ford Polska musiał zamówić dodatkową pulę samochodów. Ciekawi jesteśmy czy debiut topowej wersji GT tego modelu zwiększy jego popularność?

Ford Mustang Mach-E GT – znaki szczególne

Mustanga Mach-E GT rozpoznamy z zewnątrz po nakładkach na nadkolach w kolorze nadwozia, poliwęglanowej kratce wlotu powietrza w kolorze Dark Matter Grey z efektem 3D, a także zarezerwowanym dla tej wersji przednim zderzaku z wlotami powietrza i spojlerem listwowym. Tylko w wersji GT można zamówić unikalne lakiery Grabber Blue (kolor testowego egzemplarza) i Cyber Orange. We wnętrzu wersji GT znajdziemy z kolei seryjne: 15,5-calowy ekran centralny z najnowszą generacją systemu SYNC 4A (ma dwukrotnie większą moc obliczeniową od poprzedniej wersji), sportowe fotele Performance ze sztuczną skórą, system audio B&O z 10 głośnikami i bezdotykowe sterowanie pokrywą bagażnika. Na liście wyposażenia standardowego w Mustangu Mach-E GT znajdziemy także nowoczesne systemy bezpieczeństwa, m.in.: inteligentny tempomat adaptacyjny z funkcją Stop & Go z funkcją centrowania auta na pasie ruchu, system utrzymywania pasa ruchu z funkcją wykrywania obiektów w martwym polu, aktywny asystent parkowania.

Ford Mustang Mach-E GT – funkcjonalne wnętrze

Dzięki przestronnej kabinie i płaskiej podłodze w 2. rzędzie siedzeń może wygodnie podróżować 3 dorosłych pasażerów. Jakbyśmy się mieli czegoś czepić, to z tyłu kanapa mogłaby być umieszczona nieco wyżej (tylko 320 mm nad podłogą), podobnie jak górna krawędź otworu drzwiowego (przy wysiadaniu trzeba pochylać głowę). Także bagażnik 402 l nie jest rekordowy na tle konkurencyjnych elektrycznych SUV-ów (w Kii EV6 490 l), a tylnej kanapie (mimo podłokietnika) brakuje otworu do przewożenia długich przedmiotów. Komu brakuje miejsca na bagaże lub martwi się, gdzie pomieści przenośną ładowarkę, może skorzystać z 81-litrowego kufra znajdującego się pod przednią pokrywą (w Kii EV6 – 20 l). Dla osób planujących montaż haka i holowanie ciężkich przyczep mamy kiepską wiadomość. Mustang Mach-E GT może ciągnąć przyczepę z hamulcem o maksymalnej masie 750 kg (w EV6 –aż 1600 kg).

Ford Mustang Mach-E GT – wymiary Foto: Auto Świat
Ford Mustang Mach-E GT – wymiary

Ford Mustang Mach-E GT – wygodna obsługa

Wysoko umieszczony nad ziemią fotel kierowcy (650 mm) sprzyja łatwemu zajmowaniu miejsca i wysiadaniu, ale nie daje poczucia przebywania w aucie sportowym. Sytuację ratują za to obszerne i doskonale wyprofilowane fotele GT Performance oraz poręczne grube koło kierownicy. Jak przystało na nowoczesne auto, wnętrze wyposażone jest w cyfrowy ekran wskaźników, co prawda niezbyt wielki, ale za to zawierający najważniejsze dla kierowcy informacje (o prędkości, zasięgu, temperaturze otoczenia, stanie naładowania akumulatora i działaniu asystenta pasa ruchu). Znacznie więcej danych dostarcza potężny, 15,5-calowy centralny ekran systemu multimedialnego. Nie będziemy ich wszystkich wymieniać (m.in. sterowanie radiem, trybami jazdy i temperaturą, wskazanie trasy do najbliższej ładowarki), ale podkreślimy, że są one podane na tyle dobrze, że nie wymagają od kierowcy studiowania instrukcji obsługi. Poza dobrą czytelnością pochwalimy multimedia za świetną współpracę ze smartfonami oraz inteligencję, tj. zdolność do rozpoznawania, kto zasiada za kierownicą i jakie ustawienia należy przywołać. Choć elementy wnętrza są solidnie spasowane, to dziwiły nas twarde tworzywa użyte do wykończenia górnej części rozdzielczej. Dodamy tylko, że z podobnymi mieliśmy do czynienia u koreańskiego elektryka.

Ford Mustang Mach-E GT – „pieruńsko” szybki

Mustang E-Mach GT wyposażony jest w dwa silniki elektryczne o łącznej mocy systemowej 487 KM. To aż o 136 KM więcej od najmocniejszej dotychczas oferowanej wersji Mustanga Mach-E. Ważący ponad 2,2 tony SUV podczas naszych pomiarów rozpędzał się od 0 do 100 km/h w 4,4 s. To wartość uzyskana ze startu zatrzymanego w trybie jazdy Untamed – taka sama, jaką obiecuje producent. Dodamy tylko, że pomiar przyspieszenia wykonywaliśmy na ogumieniu zimowym. To właśnie ze względu na zimowe opony i niską temperaturę zewnętrzną (+2 stop. Celsjusza) nie badaliśmy osiągów Mustanga Mach-E GT w ekstremalnym trybie Untamed Plus (wg Forda uzyskuje wówczas przyspieszenie 0-100 km/h w 3,7 s – wg procedury startu lotnego). Tryb ten bowiem sprawia, że oprócz bardziej sportowo zestrojonego układu kierowniczego, ostrzejszej reakcji na wciśnięcie pedału przyspieszenia, usztywnionego zawieszenia, symulacji redukcji biegów i wzmocnionej ścieżki dźwiękowej silnika (brzmienie spalinowej V8-ki), układ napędowy skalibrowany jest do jazdy torowej, preferując przekazywanie większego momentu na koła tylnej osi przy częściowo uśpionym systemie kontroli trakcji. To oczywiście świetna wiadomość dla kierowców lubiących drift, ale nie dla nas, próbujących w zimowych warunkach uzyskać Mustangiem Mach-E GT najlepsze czasy przyspieszenia.

Ford Mustang Mach-E GT – sportowiec na co dzień

Mustang Mach-E GT świetnie spisuje się w sprincie, ale jest także przyjemnym kompanem w codziennej jeździe i to mimo znacznie twardszych niż w pozostałych wersjach nastawów zawieszenia oraz dużych kół z 20-calowymi felgami. O komfort jazdy w tej wersji dba bowiem adaptacyjne zawieszenie MagneRide, dostrojone specjalnie dla klientów europejskich. Wraz ze wyborem trybu jazdy od Whisper przez Active, aż po Untamed zmienia się sztywność amortyzatorów od łagodnych aż po ekstremalnie twarde. W zależności od wybranego trybu jazdy zmieniają się także reakcja pedału gazu, intensywność rekuperacji (można także ręczne ją zdezaktywować), czułość układu kierowniczego, rozdział siły napędowej oraz generowany z głośników dźwięk silnika. Szkoda tylko, że Mustang Mach-E GT nie oferuje tryby indywidualnego, w którym to kierowca mógłby sam regulować ustawienia poszczególnych podzespołów. Podczas sportowej jazdy użytkownik może liczyć na skuteczne wytracanie prędkości (nasz wynik pomiaru 100-0 km/h na dystansie 42,4 m wykonany był na oponach zimowych), gdyż wersji GT seryjnie wyposażona jest w wysokiej klasy układ hamulcowy Brembo.

Ford Mustang Mach-E GT – więcej mocy, wyższe zużycie

Ford zapewnia, że Mustang Mach-E GT średnio zużywa 20 kWh/100 km, a dzięki akumulatorowi o pojemności netto 88 kWh na jednym ładowaniu możne przejechać do 490 km. Trzeba przyznać, że parametry te wyglądają imponująco, tyle tylko, że są uzależnione w znacznym stopniu od stylu jazdy kierowcy, rodzaju drogi, po jakiej się porusza oraz temperatury otoczenia. Na naszej pętli pomiarowej składającej się z odcinka miejskiego, pozamiejskiego (jazda z maksymalną prędkością 90 km/h), drogi ekspresowej i autostrady testowy egzemplarz przy temperaturze otoczenia 1-3 stop. Celsjusza zużył średnio 27 kWh/100 km energii (o 35 proc. więcej niż podaje producent, tyle samo w teście zużył Mustang Mach-E AWD 351 KM ). To oznacza, że zamiast obiecywanych 490 km po pełnym naładowaniu akumulatora przejedziemy maksymalnie 325 km. Pewnym pocieszeniem niech będzie możliwość sprawnego ładowania akumulatora, który na stacji DC o mocy 150 kW uzupełnimy w 45 minut w zakresie 10-80 procent pojemności. Okazuje się jednak, że to wcale nie tak szybko, gdyż w Kii EV6 GT Line AWD ze słabszym napędem (325 KM) i mniejszym akumulatorem (poj. netto: 77 kWh) możemy przeprowadzić ładowanie w zakresie 10-80 proc. w zaledwie 18 min (maksymalna moc ładowania szybką ładowarką prądem DC w Kii to aż 350 kW).

Ford Mustang Mach-E GT – dofinansowanie zakupu

Kupując Forda Mustanga Mach-E GT, można otrzymać dofinansowanie z programu „Mój Elektryk” (wnioski można składać do 30.09.2025 r.). Ponieważ kwota jego zakupu przekracza 225 000 zł, nie każdy jednak może skorzystać z dopłaty. Wśród wybrańców są osoby posiadające Kartę Dużej Rodziny (w ich przypadku nie ma ograniczeń co do ceny pojazdu elektrycznego), a wartość dofinansowania wynosi do 27 000 zł. Także osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, które pokonują samochodem więcej niż 15 000 km rocznie, mogą ubiegać się o dopłatę do zakupu Mustanga Mach-E GT w kwocie do 27 000 zł.

Ford Mustang Mach-E GT – moim zdaniem

Elektryczny SUV Forda w topowej odsłonie zapewnia osiągi i brzmienie godne supercara. Mimo sporej nadwagi (2,3 t), dzięki dopracowanemu aktywnemu zawieszeniu i idealnemu międzyosiowemu rozkładowi masy, a także możliwości zmiany rozdziału momentu obrotowego między koła przedniej i tylnej osi, świetnie spisuje się na zakrętach, dając kierowcy podczas sportowej jazdy dużo frajdy. Czuć, że podwozie ma twardsze nastawy, ale cecha ta nie eliminuje Mustanga Mach-E GT z codziennego użytkowania. Bardziej martwi zasięg, który przy ostrej lub autostradowej jeździe szybko się kurczy (270 km przy zużyciu prądu 32 kWh/100) oraz to, że auto można ładować z mocą tylko 150 kW. Gdybym miał wybór między elektrycznym Mach-E GT AWD 487 KM (342 000 zł), a spalinowym coupé 5.0 V8 A10 Mach 1 460 KM (310 200 zł) to nie wahałbym się ani chwili i wybrałbym klasycznego Mustanga...

Ford Mustang Mach-E GT – wyniki testu

Przyspieszenie 0-50 km/h 1,9 s (tryb Untamed)
0-100 km/h 4,4 s (tryb Untamed)
0-130/0-160 km/h 7,0/13,5 s (tryb Untamed)
Czas rozpędzania 60-100 km/h 2,1 s (aut.)
80-120 km/h 2,7 s (aut.)
Masa rzeczywista/ładowność 2258/bd. kg
Rozdział masy (przód/tył) 50/50 proc.
Śr. zawracania (lewo/prawo) 12,1/12,1 m
Hamow. ze 100 km/h        zimne 42,4 m (opony zimowe)
                                             gorące  42,6 m (opony zimowe)
Hałas w kabinie przy 50 km/h 54 dB (A)
przy 100 km/h 62 dB (A)
przy 130 km/h 67 dB (A)
Średnie zużycie w teście (prąd) 27,0 kWh/100 km
Zasięg rzeczywisty 325 km

Ford Mustang Mach-E GT – dane producenta

Silniki, typ 2 elektryczne, asynchroniczne, z magnesami stałymi
Umieszczenie z przodu i z tyłu
Moc maksymalna 487 KM
Maks. moment obrotowy 860 Nm
Skrzynia biegów/napęd automatyczna/4x4
Poj. akum. brutto/netto 98/88 kWh
0-100 km/h; prędkość maks. 4,4 s (3,7 s ze startu lotnego); 200 km/h
Śr. zużycie prądu wg WLTP 20,0 kWh/100 km
Zasięg wg WLTP 490 km
Maks. moc/czas ładowania DC 150 kW/(10-80 proc. w 45 min)
Poj. bagażników przód/tył 81/402-1420 l
Marka i model opon test. auta Goodyear Ultra Grip Performance+
Rozmiar opon test. auta 245/45 R 20
Masa przyczepy z hamulcem 750 kg

Ford Mustang Mach-E GT – wyposażenie

Wersja 88 kWh AWD GT
7 airbagów/refl. projekcyjne LED/utrzym. pasa S/S/S
Klima 2-stref./czuj. martw. pola S/S
Sys. multim./navi/AA i Apple C. P./nagłośnienie B&O S/S/S/S
Aktywne zawieszenie MagneRide/aut. parkowanie S/S
Kubełkowe fotele ze skórą ekolog./elektr. ster. fot. kier. S/S
Lakier spec. Grabber Blue/felgi 20 cali 5000 zł/S
Dach panoramiczny 4000 zł

Ford Mustang Mach-E GT – gwarancje/ceny

Cena podstawowa test. wersji 342 000 zł
Gwarancja mech./perfor./akum. 2 l, b.o./12 l./8 l. lub 160 tys. km
Przeglądy co 2 lata lub 30 tys. km
Cena testowanego auta 351 000 zł